Warzenie piwa z ekstraktów

Warzenie piwa z ekstraktów jest dobrym sposobem na początku drogi z piwowarstwem domowym.  Odpada nam proces zacierania. Przez co możemy się skupić na innych sprawach związanych z warzeniem tj. kontrolą temperatury czy fermentacją.

Warzenie z ekstraktów różni się od warzenia ze słodów pominięciem czasochłonnego etapu zacierania. Zamiast zacierać ziarno, kupujemy już zatarty i zagęszczony ekstrakt ze słodu w puszce, rozpuszczamy go w wodzie, chmielimy, chłodzimy i fermentujemy.

Ekstrakty, chmiele i drożdże.

Ekstrakt z puszki?

Ale co to te puszki? Czy to czasem nie jakaś „zła chemia”? Ekstrakty słodowe powstają poprzez zagęszczanie brzeczki piwnej. Trwałość osiągają dzięki temu, że są pasteryzowane, a przede wszystkim mają tak małą zawartość wody i tak wysokie stężenie cukrów, że mikrobom ciężko się w takim środowisku żyje. Ekstrakty słodowe są produktami gdzie raczej nie znajdziecie konserwantów, sztucznych barwników, aromatów, zagęszczaczy, wzmacniaczy smaku i tym podobnych.

Zaczynamy warzenie z ekstraktów

Na początku standardowo bierzemy garnek i nastawiamy w nim od 8 do 16 litrów wody. Podobno w większej ilości wody ekstrakty lepiej się rozpuszczają, a chmiele oddają więcej goryczki i aromatów. Ekstrakty sypkie rozpuszczamy w zimnej, a ekstrakty płynne w ciepłej wodzie. Trzeba pamiętać, żeby podczas rozpuszczania cały czas mieszać. Ponieważ ekstrakty mogą nam się przypalić do dna garnka, a nie jest to pożądane.

Mieszamy i rozpuszczamy.

Gotowanie

Postępujemy jak w przepisie. Rozpuszczone ekstrakty doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok. 60 minut. Część wody odparuje, ale uzupełnimy ją później. Chmiele dodajemy w ilościach i czasach podawanych w przepisie. Można je wsypać bezpośredni do garnka. Lub użyć siateczek muślinowych albo hop spiderów, które zmniejszą nam ilość chmielu luźnie pływającego w brzeczce. 

Gotowanie, na brzegach widać ilość wygotowanej wody.

Po zakończonym gotowaniu musimy schłodzić brzeczkę. Można użyć do tego chłodnicy pamiętając, żeby włożyć ją trochę wcześniej przed zakończeniem gotowania w celu dezynfekcji. Lub korzystając z jesiennych temperatur wystawić garnek na zewnątrz.

Korekta gęstości i drożdże

Kiedy schłodzimy już brzeczkę przelewamy zawartość garnka do zdezynfekowanego fermentora, Następnie mierzymy gęstość i dodajemy wody (może być mineralna niegazowana) w celu jej osiągnięcia. Całość możemy przeliczyć w kalkulatorze.

5 litrów mineralki z Auchana wystarczy.

Teraz pozostaje nam już tylko uwodnić drożdże, dodać je do fermentora i czekać, aż fermentacja ruszy.

Uwadniamy drożdże.

Podsumowanie

I to było by na tyle. Rozpuszczenie ekstraktów i gotowanie nie powinno nam zabrać więcej niż 2 godziny. Warzenie z ekstraktów jest dobrym sposobem na robienie piwa dla zabieganych osób, które nie mogą poświęcić całego dnia na warzenie, a chcieliby się cieszyć własnym dobrym piwem.

W poniższych linkach podaję strony, którymi wspomagałem się pisząc ten wpis:

Wikipedia.

Oraz jak warzy z ekstraktów Tomek Kopyra:
Blog.

Na zdrowie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.